Trzeba „podziękować” sprzedawczykom polskiej ziemi

Oświadczenie Stowarzyszenia OBURZENI w sprawie protestujących rolników ( styczeń 2014 )

Pomimo mrozów i śnieżycy nieustannie trwa protest rolników sprzeciwiających się wyprzedaży polskiej ziemi obcym spekulantom. W Szczecinie, Poznaniu i Inowrocławiu setki zbulwersowanych rolników buntują się przeciwko przetargom, na których za pośrednictwem tzw. ?słupów? spółki z Niemiec, Danii, Holandii i innych krajów wykupują tysiące hektarów ziemi postpegeerowskiej, będącej własnością Skarbu Państwa, a więc wszystkich obywateli RP.

Handel prowadzi kontrolowana przez PSL Agencja Nieruchomości Rolnych. Ten biurokratyczny moloch, zasilający tysiące PSL-owskich ?zakładników? w ciepłe i popłatne posadki, organizuje pseudo-licytacje, których jedynym kryterium jest osiągnięcie maksymalnej ceny. Takie ustawienie przetargów faworyzuje zagranicznych inwestorów i eliminuje z gry młodych, ambitnych, polskich rolników nie dysponujących środkami na zakup wielkich połaci ziemi, przekształcanych następnie w monokulturowe, intensywne farmy przemysłowe, produkujące schemizowaną żywność.

Szalona polityka PSL i PO, przy biernej postawie PiS, prowadzi do masowej wyprzedaży naszej ziemi za ?judaszowe srebrniki?. Realizuje się zabójczy program gwałtownej likwidacji rodzinnych gospodarstw rolnych, będących ostoją naszej tożsamości narodowej oraz niewyczerpanym źródłem zdrowej polskiej żywności ? energii, niezbędnej Polakom do pracy na rzecz odbudowy kraju zniszczonego postokrągłostołowym układem.

Proceder wyprzedaży ziemi obcym obszarnikom prowadzony jest z pogwałceniem Konstytucji RP, której art. 24 w brzmieniu: ?Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne.?, obliguje władze do ochrony interesu polskich rolników, gospodarujących na niewielkich, różnorodnych działkach, zgodnie z wielowiekową praktyką rolną, gwarantującą samowystarczalność żywieniową Polaków. Łamanie tej zasady jest podstawą do oskarżenia przed Trybunałem Stanu.

Popierając z wdzięcznością oraz w całej rozciągłości postulaty strajkujących rolników oświadczamy, iż po dojściu do władzy wzruszymy wszystkie umowy sprzedaży ziemi zawarte przez ANR w okresie kontrolowanym przez skorumpowany PSL.

Winnych tego procederu postawimy przed Trybunałem Stanu.

Tyle polskości, ile polskiej ziemi !

Rada Koordynacyjna

stowarzyszenia obywatelskiego

OBURZENI
_________________________________________

obywatelskie stowarzyszenie OBURZENI
tel. 601 255 849 lub 531 825 787
informacje o stowarzyszeniu:
www.oburzeni.org.pl
e-mail: stowarzyszenie.oburzeni2@gmail.com
lub oburzeni1@interia.pl

Przesłanie, którego nie ma, bo nie zostało podpisane

W STRONIE Solidarnosc.org.pl PO SPOTKANIU PLATFORMY OBURZONYCH MOŻNA PRZECZYTAĆ:

Przesłanie 16 marca

Miniony rok 2012 można z całą pewnością nazwać rokiem inicjatyw obywatelskich. Pod wnioskami ustawodawczymi i referendalnymi różne organizacje aktywnych obywateli zebrały blisko 5 mln podpisów. To wymagało wielkiego społecznego zaangażowania i wysiłku, i przeczy tezie, że my, Polacy, nie jesteśmy społeczeństwem obywatelskim.

Niestety! Decyzją partii politycznych i władzy wykonawczej, wszystkie nasze inicjatywy spotkał podobny los. Zostały zignorowane, wyrzucone do kosza, lub zalegają w tzw. sejmowej zamrażarce.

My: organizacje społeczne, fundacje, stowarzyszenia, związki zawodowe, inicjatywy obywatelskie – zebrani w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, jesteśmy oburzeni taką ignorancją władzy, która zamiast służyć obywatelom, pilnuje swoich partykularnych interesów. Tym samym zgodnie stwierdzamy, że polski system nie gwarantuje nam pełni konstytucyjnych praw, wynikających z możliwości sprawowania władzy w drodze demokracji bezpośredniej.

W sposób szczególny ograniczone jest konstytucyjne prawo obywateli do wypowiadania się drodze referendum w najważniejszych sprawach państwa, takich jak np. wydłużenie wieku emerytalnego, czy zmiana ordynacji wyborczej na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych.

W polskim prawie zebranie podpisów przez obywateli i złożenie skutecznego wniosku o rozpisanie ogólnokrajowego referendum nie skutkuje jego przeprowadzeniem. Bowiem to, czy referendum się odbędzie zależy od decyzji parlamentu.

Jedyną skuteczną drogą do zmiany tego stanu rzeczy jest zmiana Konstytucji w zakresie przepisów o referendum. Konieczna jest zmiana powodująca obligatoryjność przeprowadzenia referendum po spełnieniu warunków skutkujących złożeniem wniosku.

Znając stanowisko wszystkich parlamentarnych partii politycznych (PO, PiS, RP, PSL, SLD, SP) trzeba uznać, że droga parlamentarna nie daje nadziej na jej skuteczność. Nie mamy zaufania do partyjniactwa i dlatego sami nie zamierzamy powoływać kolejnej partii.

Dlatego my podpisani poniżej, przedstawiciele ponad 100 organizacji społecznych, fundacji, stowarzyszeń, związków zawodowych i inicjatyw obywatelskich, zwracamy się do Prezydenta RP z apelem i wnioskiem o wszczęcie procedury zmiany Konstytucji w zakresie przepisów o ogólnokrajowym referendum, które umożliwi obywatelom decydowanie w tak kluczowych sprawach jak wiek emerytalny, ordynacja wyborcza, finansowanie partii politycznych, ilość posłów, czy istnienie senatu.

Zwracamy uwagę, że już dzisiaj Prezydent RP jest inicjatorem zmian na rzecz referendów lokalnych, korzystnych dla małych społeczności lokalnych. Zmiany te są niewystarczające, ale idą w dobrym kierunku. Teraz czas na takie same fundamentalne zmiany w interesie wszystkich obywateli.

Jednoznacznie stwierdzamy, że celem naszego działania nie jest tworzenie jakiegokolwiek bytu partyjno-politycznego, ale wyłącznie wspólne działanie na rzecz przywrócenia społeczeństwu prawa bezpośredniego decydowania o najważniejszych sprawach państwa. Jesteśmy zdeterminowani i zdecydowani dążyć do tego celu bez względu na czas i działania jakie będziemy musieli podjąć, korzystając z wszelkich dostępnych w demokratycznym państwie środków.

Same partie nie są wystarczające. Dlatego naszym zdaniem partie powinny podzielić się z obywatelami władzą i odpowiedzialnością za Polskę. Nasze postulaty wychodzą ponad wąskie grupy interesu: partyjne, związkowe, biznesowe czy medialne. Uważamy, że ponad podziałami jesteśmy w stanie działać razem dla dobra kraju, nas samych i naszych dzieci.