Przeciw manipulacji i bezradności

PODNOSZENIE ŚWIADOMOŚCI OBYWATELSKIEJ I DZIAŁANIA SAMOPOMOCOWE

Od lat zwracam uwagę na konieczność podnoszenia świadomości obywatelskiej, konieczność prowadzenia edukacji w tym zakresie, by między innymi ludzie nie ulegali tak łatwo manipulacji. Moja aktywność w tym zakresie u niektórych osób wywołuje wręcz złość. Co jest zupełnie nie zrozumiałe. Bo po co niby na problem zwracać uwagę, ponoć samo się zrobi, tylko jakoś się nie robi! Prowadzenie działań samopomocowych jest niezbędne, by ludzie broniący swoich praw, nie zostawali sami wobec ogromu bezprawia i niesprawiedliwości w instytucjach państwa polskiego, w tym w sądach.
Wdrożenie na skalę powszechną kontroli pracy sądów poprzez organizacje pozarządowe, w tym stowarzyszenia uważam, że może stać się jednym z elementów naprawy wymiaru sprawiedliwości niezależnie od prowadzenia innych działań, niezależnie od tego kto będzie rządził.

Na początek nowego otwarcia dyskusji proponuję przypomnieć słowa Janusza Korczaka, które ważne są z punktu widzenia zarówno świadomości, jak i tego do czego powinniśmy zmierzać w ramach działań samopomocowych: „Ale sąd musi bronić cichych, by ich nie krzywdzili zaczepni i natrętni, sąd musi bronić słabych, by im nie dokuczali silni, sąd musi bronić sumiennych i pracowitych, by im nie przeszkadzali niedbali i leniwi, sąd musi dbać, by był porządek, bo nieład najbardziej krzywdzi dobrych, uczciwych i sumiennych ludzi. Sąd nie jest sprawiedliwością, ale do sprawiedliwości dążyć powinien, sąd nie jest prawdą, ale pragnie prawdy”.

Do działalności i twórczości Korczaka wróciłam bardzo świadomie, ponieważ w tym co robił w pracy z dziećmi jest sporo elementów bardzo ważnych z punktu widzenia wychowania, przygotowania młodych ludzi do funkcjonowania w demokratycznym państwie prawa.

Zobaczcie, w stanowisku Janusza Korczaka są bardzo oczywiste rzeczy. „Sąd musi bronić cichych, by ich nie krzywdzili zaczepni i natrętni” – to jest przecież takie oczywiste. Potrzebujemy przecież spokoju, jakiegoś umiaru w tym co się wokół nas dzieje.

„Sąd musi bronić słabych, by im nie dokuczali silni” – kolejna bardzo oczywista rzecz z którą w Polsce jest ogromny problem. Ludzie słabi zepchnięci zostali na margines życia społeczno – politycznego, a próby obrony interesów poprzez sądy nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, a nawet często pogłębiają wykluczenie.

„Sąd musi bronić sumiennych i pracowitych, by im nie przeszkadzali niedbali i leniwi”. To spostrzeżenie ma bardzo dobre odniesienie między innymi do bardzo nierównej, niezdrowej konkurencji w gospodarce, gdzie w znacznej części leniwi cwaniacy wiodą prym, bo się odpowiednio ustawili, stać ich i nie ma na nich siły przed sądami również. Generalnie często jest tak, że lepiej jest kombinować, niż pracować. Kolejny problem zauważam w partiach politycznych i organizacjach pozarządowych. Najlepiej jest siedzieć cicho i się nie wychylać, w żadnym wypadku nie zakłócać spokoju szefom organizacji jakimiś roboczymi sprawami. Bo jak trzeba prowadzić systematyczną pracę u podstaw, to się trudno doprosić pomocy, ale jak się pracowici narażą, to bardzo szybko są eliminowani z grup. Jest to wręcz plaga w polskim życiu społeczno – politycznym, w polskich partiach i organizacjach pozarządowych, która przyczynia się do hamowania aktywności zwykłych ludzi w sferze publicznej, która przyczynia się do ogromne rozdrobnienia partii politycznych i organizacji społecznych. To nie sądy koleżeńskie czy inne organa organizacji powinny rozstrzygać o prawach obywatelskich jakimi są przynależności do grup, tylko tego typu problemy powinny rozstrzygać bezstronne sądy.

„Sąd musi dbać, by był porządek, bo nieład najbardziej krzywdzi dobrych, uczciwych i sumiennych ludzi”. Ponownie na bardzo oczywiste rzeczy zwrócił uwagę Korczak. Nieład, „mętna woda” działają na korzyść leniwych cwaniaków przed czym powinny nas bronić sądy.

„Sąd nie jest sprawiedliwością, ale do sprawiedliwości dążyć powinien, sąd nie jest prawdą, ale pragnie prawdy”. Niby oczywiste i wręcz banalne uwagi, tylko z realizacją ich znaczna część polskich sędziów ma ogromny problem. Dążenie do sprawiedliwości jest postulatem, którego realizacji trudno doprosić się u znacznej części polskich sędziów. Brak dążenia do sprawiedliwości jest jedną z podstawowych przyczyn niewydolności polskich sądów, polskiego wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania. Podobnie jest z pragnieniem prawdy. Znaczna część sędziów jest tak zdemoralizowana, że prawdę mają daleko z tyłu i w głębokim poważaniu jednocześnie.

Stowarzyszenia są organizacjami samopomocowymi

W tym stanie rzeczy, by zahamować ogromne szkody jakie wyrządza manipulacja, konieczne i niezbędne jest prowadzenie działań edukacyjnych, uświadamiający. By poszkodowanie ludzie nie pozostawali sami, by faktycznie wprowadzać elementy typowe dla demokratycznego państwa prawa, niezbędne jest prowadzenie działań samopomocowych, które jednocześnie będą działaniami kontrolnymi, prowadzonymi przez przedstawicieli najwyższej władzy, jaką jest Naród wobec na przykład przedstawicieli władzy sądowniczej.

Barbara Berecka